Search
  • Marta

Ze mna po Londynie

Updated: Nov 19, 2018



O Londynie powiedziano już chyba wszystko. Setki przewodników, jeszcze więcej filmów, książki, wiersze, muzyka. Sławni i wybitni.

Miliony ludzi, na ulicach, tysiące mijające nas w drodze do pracy, turyści z każdego zakątka globu.

Miasto pełne sprzeczności, zaskakujące na każdym kroku.

Jednego dnia potrafi zaoferować Ci pyszną filiżankę kawy, aby następnego dnia wylać na Ciebie wiadro zimnej wody.

Miasto w którym za apartament w dzielnicy Belgravii możesz zapłacić 160 mln funtów, jednocześnie na jego ulicach przebywa ponad 13.000 bezdomnych.





Jeśli byłeś tu to zapewne zwiedziłeś i zobaczyłeś miejsca, które polecane są w każdym przewodniku.

W Londynie można zobaczyć wiele, naprawdę wiele nie wydając nawet funta – co jest wielką jego zaletą. Można także oddać się kulturalnym rozrywkom za które zapłacić trzeba nawet po kilkaset funtów (i nie mówię tu o ofercie VIP). Na szczęście Tamiza płynie przez cały Londyn i to właśnie spacer wzdłuż niej – od Big Bena do Tower Bridge jest jedną z popularniejszych opcji spędzenia wolnego czasu.

Ja do Londynu przeprowadziłam się ponad 6 lat temu a wcześniej przyjeżdżałam tu ponad 10 razy. Nie powiem, że widziałam wszystko (i bardzo dobrze, bo trzeba mieć zawsze coś na później), nie byłam na wielu musicalach, sztukach, nie byłam w każdym możliwym muzeum (i nie widziałam każdego eksponatu w tych w których byłam), nie jadłam w każdej restauracji (chyba nawet to jest nie możliwe) ale widziałam dużo.

I kilka takich miejsc chciałabym Wam dzisiaj polecić. Może właśnie na wiosnę przylecicie do stolicy Wielkiej Brytanii i skorzystacie z jednej z moich propozycji?


Polecam zobaczyć Kościół Templariuszy – Temple Church. Został wybudowany w XII wieku przez zakon templariuszy, który to został powołany do ochraniania pielgrzymujących do i z Jerozolimy. Jego okrągły kształt miał przypominać o najważniejszym dla templariuszy miejscu na ziemi a mianowicie bazylice św. Grobu w Jerozolimie.


Będąc w Paryżu nikogo nie zdziwi spacer po Montmarte, czy Monte Cassino we Włoszech, dlaczego więc będąc w Londynie nie udać się na jeden z cmentarzy na którym spoczywają wybitni Polacy?

- Gunnersbury, przechadzajac się po nim zobaczymy wile polskich grobów między innymi powstańców warszawskich, więźniów Oświęcimia, Dachau, Armii Krajowej oraz Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej na uchodźstwie Kazimierza Sabbata,

- Highgate, tam znajdziemy między innymi mogiłę Hermana Liebermana współpracownika gen. Sikorskiego,

- Kensal Green, to właśnie tam pochowany jest Edmund Strzelecki - podróżnik, który jako pierwszy zdobył najwyższy szczyt Australii, który nazwał górą Kościuszki,

- St. Mary’s Roman Catholic Cemetery, tam pochowani są polscy członkowie brytyjskiego wywiadu: Krystyna Skarbek, Andrzej Kowerski, a także Henryk Krasiński - kapitan z powstania listopadowego oraz Władysław Studnicki polski polityk i publicysta,

Niech nikt nie mówi, że to smutne i przytłaczające. Cmentarz to miejsce szczególne, to miejsce w którym na zawsze pozostały pochowane czyjeś marzenia, plany, złamane serca, niedotrzymane obietnice. To miejsce w którym można zastanowić się nad tym jak my żyjemy i co warto jeszcze zrobić. To miejsce pełne nadziei, pokazujące nam, że jesteśmy.


Gdy zmęczymy się chodzeniem po tak nostalgicznym miejscu, jako odskocznię polecam wypicie kawy w jednej z tak zwanych ‘instagramowych’ kafejek. Najsłynniejsze to Elan Cafe, „Alice in Wonderland” w hotelu Taj, Farm Girl czy Peggy Porshe. Można zapomnieć o wszystkich troskach w tak bajkowych sceneriach.




Warto udać się do Sklepu FORTNUM & MASON (niedaleko Piccadilly Circus Station). Otwarty został w 1707 roku i znany był z tego, że od zawsze można było tam znaleźć egzotyczne owoce, aromatyczne herbaty i przyprawy z różnych zakątków świata.

Po zakupach można udać się do muzeum Sztuki Nowoczesnej - Tate Moden i choć nie wszystkich zachwycą instalacje to taras widokowy na 6 piętrze robi wrażenie.



Po widokach czas na romantyczny spacer po Moście Alberta (dla mnie najpiękniejszym w Londynie), który łączy Chelsea z Battersea i szczególnie uroczo wygląda tuż po zmierzchu. Pozostając nadal w temacie romantyzmu proponuję udanie się do księgarni mieszczącej się przy Nothing Hill aby zakupić jedną z części (albo i wszystkie) Harrego Poterra i powędrować wprost na Platformę 9 ¾ na King’s Cross Station. Podczas takiego spaceru warto przyglądać się malunkom ulicznym, których nie brak w stolicy. Murale wykonane przez Banksy znajdziemy w wielu miejscach, warto może przyjrzeć im się z bliska. I to by było na tyle.

Mam nadzieję, że spodobały Wam się moje propozycje. Dajcie znać czy napisałam o czymś o czym nie wiedzieliście. Miłego zwiedzania.

© 2023 by Closet Confidential. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now