Search
  • Marta

W pieciu słowach o ksiazkach dla najmłodszych


Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat książek dla najmłodszych. Nie zamykam tego w jakieś ramy, chciałabym napisać takie krótkie podsumowanie wg mnie.

Jak wiecie mam 2 letniego syna Janka, który lubi książki - czy wysiedzi 15 minut podczas czytania? Kiedyś było z tym ciężej, teraz zdecydowanie może siedzieć nawet dłużej jeśli w rękach mamy jego ulubioną pozycję - przez to mam na myśli, że książkę czytamy w sposób ciekawy i zaangażowany.

Absolutnie nie chciałabym abyście myśleli, że będę się wymądrzać opierając swoje dwuletnie 'doświadczenie'. Uważam jednak, że studia pedagogiczne, które ukończyłam i przede wszystkim 6 lat pracy w placówkach oświatowych usystematyzowały poniekąd moją wiedzę - z którą chciałabym się Wami podzielić. Tak więc jeśli interesuje Was ten temat to serdecznie zapraszam.


1. Numer jeden i dla mnie najważniejszy, wybierajcie czy to dla swoich pociech czy jako prezent, książki (nie jest to łatwe niestety) z prawdziwymi obrazkami przedstawiającymi zwierzęta, miejsca czy rzeczy.

Chodzi o to aby dzieci widziały przedmioty tak jak występują w życiu a nie jak w animowanej kreskówce.

Można wówczas opowiedzieć o tym co jeszcze widzimy, jak wielka jest rzecz w porównaniu do człowieka (nie ma także zaburzonych proporcji) i dodać kilka innych ciekawostek (przy okazji możemy i my się czegoś nowego dowiedzieć). Dziecko przeglądając obrazek ' ala kreskówka' może zaburzyć swoje postrzeganie świata i reagować lekiem i strachem na bodźce, które będzie dostrzegało w realnym świecie (gdyż będzie ich za dużo).

Obrazki pochodzą z internetu.

Różnicę widać od razu prawda?



W naszej biblioteczce staram się gromadzić właśnie takie książki, ale idealnie sprawdzą się starsze encyklopedie, Świat Wiedzy- bardzo popularny jak ja byłam dzieckiem a także wiele książek z mojego dzieciństwa. Kiedyś było łatwiej wstawić takie zdjęcie do książki dla najmłodszych niż tworzyć obrazki w programach komputerowych (jak wiemy, one wtedy były mało dostępne). Tak więc przejrzyjcie swoje starsze książki albo wybierzcie się do biblioteki w poszukaniu inspiracji. Takie pozycje super sprawdzą się podczas nauki nowych słów i poznawania świata.

W bajkach jak to w bajkach bywa, nie przeszkadzają mi przerysowane postacie, smoki czy nienaturalnie wyglądające zwierzęta. Ale to inna kategoria książek.


2. Skoro już do tego nawiązałam to bardzo lubię wracać do książek z mojego dzieciństwa.

Nie dość, że przywołują wspomnienia i przypominają dawno zapomniane wiersze i historie to mogą zaciekawić także najmłodszych - bo zaciekawiły nas na nowo. Tak więc raz jeszcze książki, które już mamy są wystarczające i często pięknie wydane.

Na zdjęciu mój " Stary zegar od pradziada" Marii Konopnickiej z 1988 roku.


3. Książki dość popularne i polecane przez logopedów to seria o Puciu. Szczerze powiem, że nie znałam ich wcześniej ale rzeczywiście są bardzo fajne. Nauka słów i powtarzanie są niejako wplecione w fabułę. Czyli przyjemne z pożytecznym.


4. Numer 4 to książka, którą zobaczyłam w angielskiej szkole pt. "Mapy".

Polska książka (na zdjęciu wersja angielska), po którą często sięgamy. W mojej placówce mamy także kilka egzemplarzy i od rodziców wiem, że jest także popularna w ich domach. Czuję się dumna, taki patriotyzm, kiedy dzieci z zainteresowaniem przeglądają właśnie nasze mapy i dyskutują co znajduje się w danym kraju. Znacie? Czy to dla Was nowość? Jeśli tak to polecam z całego serca.


5. Kolejne odkrycie, dokładnie świąteczne, to seria "MAM OKO'. Starsze dzieci w domu dostały pod choinkę, a młody od razu z zainteresowaniem przesiadywał z nimi i przyglądał się ciekawym obrazkom.

Książka jest także polską pozycją, dostępną w UK. Nie ma w niej słów, są za to postacie, które można śledzić wraz z przewracaniem kartek i opowiadać różne historie w celu rozwijania słownictwa i wyobraźni. Można poszukiwać ich w celu rozwoju spostrzegawczości, można także spędzić godziny opowiadając o tym co dzieję się na jednej kartce i próbować znaleźć ciąg logiczny tych często kosmicznych historii.


Do nich dołączyła ostatnio podobna książka francuska, dla starszych dzieci, na stronach której rozwiązuje się zagadki detektywistyczne.


Oczywiście nie jest tak, że nie mamy i nie czytamy kultowych baśni, czy wierszy. Wszystkie te książki mają także swoje miejsce na naszych półkach i sercach (mam nadzieję, że w waszych także) jednak podsumowując chciałam pokazać te, które szczególnie przykuły moją uwagę.


Pozdrawiam i miłego czytania.

© 2023 by Closet Confidential. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now